Zaściankowe slow life, czyli o tym i owym

Ploteczki kulinarne

Muffiny orkiszowo-żytnie Grażyny

Martuśka, 

przesyłam Ci ten przepis na moje zdrowe muffiny, o który prosiłaś podczas świąt. Sorki, że zapomniałam wcześniej. :)

 

DSC00301.JPG

Składniki:

1.  1,5 szklanki mąki orkiszowej, raczej jasnej, ja daję 720,

2.  0,5 szklanki mąki żytniej, też jasnej (przy mące razowej one mało wyrastają i raz zrobiły mi się zakalce, ale próbować możesz, jeśli wolisz),

3.  szczypta soli (dosłownie na czubku łyżeczki),

4.  1 łyżeczka sody ( taka z małym czubkiem),

5.  1 łyżeczka proszku do pieczenia świeżego,

6.  do smaku zmielone goździki, imbir w proszku, odrobina wanilii (jak do szarlotki),

7.  pół szklanki cukru trzcinowego ( zamierzam spróbować z ksylitolem, ale jeszcze nie robiłam), ale ja lubię mało słodkie, możesz dać ciut więcej, bo twoja Ula lubi słodkie :),

8.  2 całe jaja,

9.  0,5 szklanki oleju rzepakowego dobrej jakości,

10. 0,5 szklanki jogurtu naturalnego (może też być grecki, tylko bez sztucznych zagęstników!),

11. 2-3 nieduże jabłka, ja daję twarde, soczyste, żeby miały sok i się nie rozpadły (tak wolę).

 

DSC00292.JPG

Sposób wykonania - najprostszy na świecie:

1. Wsypujesz do miski wszystkie suche składniki i mieszasz łyżką,

2. 2 jabłka obierasz i kroisz w kostkę (jak widziałaś ja lubię spore kawałki, a nie ociupinki); 1 jabłko ścierasz na grubych oczkach tarki, zbierając sok,

3. dodajesz do miski wszystkie pozostałe składniki razem ze startym jabłkiem, porządnie mieszasz (powinno być rzadkie ciasto),

4. na koniec dodajesz te pokrojone w kostkę jabłka i delikatniej mieszasz, żeby się obrały ciastem (czasem daję też garść rodzynek, ale są wtedy słodsze),

5. wykładasz do foremek, pieczesz w 180 stopniach około 20-25 minut,

6. dekorujesz, czym chcesz.

Z tym pieczeniem to zależy od piekarnika, ja piekę na początku na dolnej grzałce przez jakieś 10 minut, potem daję na góra-dół na 10 minut, a jeśli jeszcze nie są złote lub po sprawdzeniu patyczkiem są niedopieczone, daję na 2-3 minuty na termoobieg. Musisz sama wyczuć, co woli Twój piekarnik, ale uważaj, bo wystarczy przesadzić 3 minuty i przypalają się od spodu.

Mnie wychodzi 12 sporych muffinek, jak widziałaś. Gdybyś dawała mniejsze ilości do papilotek, to skróć sobie czas pieczenia o kilka minut. Smacznego.

Przesyłam buziaki dla całej Rodzinki

Grażyna

DSC00295.JPG